Prawnik a radca prawny

Ukończenie studiów prawniczych, które w Polsce trwają pięć lat, daje prawo do posługiwania się tytułem prawnika. Prawnik po pięcioletnich studiach na kierunku prawniczym lub pokrewnym, nie jest jednak mecenasem, a zdaniem wielu osób właściwie nie powinien nazywać siebie prawnikiem. Dlaczego? Ponieważ nie ukończył aplikacji, a studia prawnicze bez aplikacji nie dają zbyt wielu uprawnień. Warto przy tym dodać, że określenie prawnik nie jest tytułem zawodowym. Inaczej wygląda to w przypadku radców prawnych i adwokatów. Prawnik a radca prawny – czym różnią się te profesje?

Jak zostać radcą prawnym?

Jeśli pięcioletnie studia prawnicze dają prawo do używania w stosunku do absolwenta terminu prawnik, oznacza to, że prawnikiem jest zarówno ta osoba, która kończy edukację na tym etapie, jak i wszyscy ci, którzy dostaną się na aplikację. Wynika z tego, że każdy radca prawny jest prawnikiem, ale nie każdy prawnik jest radcą prawnym. Aby zostać radcą prawnym, należy ukończyć trzyletnią aplikację radcowską. W trakcie aplikacji prawnik zdobywa wiedzę i doświadczenie niezbędne do wykonywania zawodu radcy prawnego w przyszłości. Staż i lata nauki kończą się egzaminem, a pozytywny wynik egzaminu skutkuje uzyskaniem tytułu radcy prawnego.

Prawnik a radca prawny – co ich łączy?

Osoba, która ukończyła pięcioletnie studia prawnicze, może założyć kancelarię prawną i udzielać porad prawnych, ale nigdy nie będzie to działalność podobna do tej, jaką wykonują radcy prawni. Obie działalności można określać mianem kancelarii prawnych, ale na tym podobieństwa właściwie się kończą. Korzystanie z usług prawnika, który ukończył jedynie pięcioletnie studia magisterskie, odbywa się na odpowiedzialność klienta. Jednak klient ten nie zawsze ma świadomość, z kim podejmuje współpracę. Dlatego zamiast kierować swoje kroki do miejsca określanego wyłącznie jako kancelaria prawna, powinien wybrać takie, które nazywa się kancelarią radcy prawnego. Wówczas ma pewność, że jego sprawą rzeczywiście zajmie się radca prawny.

Prawnik a radca prawny – reprezentacja przed sądami

Prawnik bez aplikacji posiada znacznie niższe kompetencje niż radca prawny i adwokat, co oznacza, że nawet, gdy ma stosowną wiedzę i czuje się na siłach, by prowadzić złożoną sprawę, nie zawsze ma do tego prawo. Prawnik może doradzać klientom w sprawach, w których się specjalizuje, ale często jest tak, że finalnie klient i tak trafia do kancelarii radcowskiej, gdzie może liczyć na kompleksowe wsparcie w każdej sytuacji. Jest to szczególnie istotne wówczas, gdy sprawa ma swój finał w sądzie.

Osoba będąca tylko po studiach prawniczych, w przeciwieństwie do radcy prawnego czy adwokata, może reprezentować klienta przed sądami, urzędami, organami władzy publicznej i samorządu terytorialnego tylko w niewielu, ściśle określonych przypadkach. Dlatego taką osobę słuszne nazywa się doradcą prawnym, czyli kimś, kto jedynie doradza, jak załatwić daną sprawę, ale nie może wziąć za nią odpowiedzialności. Być może w przyszłości doradca prawny stanie się kolejnym, tuż obok radcy prawnego i adwokata, szanowanym zawodem w tej branży. Samo to, że absolwentom studiów prawniczych pozwolono zakładać kancelarie, zwiastuje, że zapotrzebowanie na specjalistów w dziedzinie prawa  jest bardzo duże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *